I to bardzo duże. WIG 20 wzrósł o kilkaset punktów od swojego dołka. Większość graczy (w tym i ja) ma jednak swieże wspomnienia z ostatnich spadków i patrzy na wzrosty trochę niepewnie. Wielu wróży, że jeszcze raz uderzymy w dno... czy większość się znów pomyli...???
Patrząc na to jak trudna jest analiza spółek, prognozowanie ich wyników finansowych, małą płynność wielu ciekawych firm etc. coraz bardziej zastanawiam się nad podzieleniem portfela na 2 części:
Część długoterminową gdzie będą wpadać niewielkie ilości ciekawych fundamentalnie spółek, w czasie bessy, po długich spadkach, po sesjach paniki etc.
Częśc kontraktową - zapewnijącą sporą płynność, możliwość grania z aktualnym trenedem... jaki by on nie był. Nie chcę wykorzystywać maksymalnie poziomu lewarowania a jedynie posłużyć się konraktami jako narzędziem.
Zakładam, że dobremu inwestorowi/graczowi/spekulantowi powinno być obojętnę czy akcje rosną czy spadają. Ważne jest granie z trendem. Jakakolwiek waka z nim nie ma sensu i jest z góry skazana na porażkę. W rynku niedźwiedzia rynki zachowują się w końcówce dokładnie tak samo irracjonalnie jak w rynku byka. Czasami mocne fundamentalnie spółki mogą mocno spaść. A to powoduje utratę wiary we własne zdolności i stres. Ciekawymi przykładami ostatnich dni są Impel oraz Wielton. Dlatego uważam, że być może granie na szerokim rynku pod trend (kontrakty) wydaje się być ciekawsze. Można nawet spróbować wymyślić sobie konkretny system transakcyjny... (patrz link do InwestorTS po lewej stronie).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kontrakty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kontrakty. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 4 listopada 2008
piątek, 19 września 2008
Duża zmienność...
Dla osób obserwujących aktaulnie rynki finansowe są to z pewnością ciekawe czasy. Mamy do czynienia z wielką zmiennością w notowaniach akcji, surowców (ostatnio metale szlachetne), obligacji w USA etc. Rozchwianie jest wyraźne.
W ostatnich 2 sesjach w USA patrząc na wykres S&P500 mozna się doszukać formacji "dwóch dni odwrotu" - "mutacja" dnia odwrotu - na sporym wolumenie. Oznacza to zgodnie z teorią conajmniej początek kortekty ostatniego trendu. (patrz Zenon Komar "Sztuka Spekulacji").
Na mWigu40 mamy ukształtowane w piekny sposób podwójne dno. To też dobry prognostyk.
Wczoraj rano chciałem zająć pozycję L na kontraktach widząc wyprzedanie Wigu20, bylismy po panice w USA... ale się wystraszyłem.. niestety... kolejnych strat (można było na L-ce zarobic od tego czasu sporo i pewnie jest szansa na WIG20 na 2500 punktów w najbliższym czasie). Na kontrakty przyjdzie znowu pora ale pewnie w spokojniejszych czasach.
Tymczasem System Investor_ts generuje ciekawe sygnały i jak widać historycznie świetnie sobie radzi... niestety autor nie zdradza tajników :)
W ostatnich 2 sesjach w USA patrząc na wykres S&P500 mozna się doszukać formacji "dwóch dni odwrotu" - "mutacja" dnia odwrotu - na sporym wolumenie. Oznacza to zgodnie z teorią conajmniej początek kortekty ostatniego trendu. (patrz Zenon Komar "Sztuka Spekulacji").
Na mWigu40 mamy ukształtowane w piekny sposób podwójne dno. To też dobry prognostyk.
Wczoraj rano chciałem zająć pozycję L na kontraktach widząc wyprzedanie Wigu20, bylismy po panice w USA... ale się wystraszyłem.. niestety... kolejnych strat (można było na L-ce zarobic od tego czasu sporo i pewnie jest szansa na WIG20 na 2500 punktów w najbliższym czasie). Na kontrakty przyjdzie znowu pora ale pewnie w spokojniejszych czasach.
Tymczasem System Investor_ts generuje ciekawe sygnały i jak widać historycznie świetnie sobie radzi... niestety autor nie zdradza tajników :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)