Minął rok i zebrało mi się na przemyślenia... Rok temu miałem 32.000 PLN oszczędności. Doszedłem do wniosku, że tak naprawdę nie mam nic (w sensie finansowym). Te pieniądze nie były w stanie w żaden sposób zmienić standardu mojego życia. Rozumując dalej stwierdziłem, że skoro mam "nic" to nie mam nic do stracenia. Postanowiłem więc rozpocząć inwestowanie, zaryzykować po to aby osiągnąć zyski, które za jakiś czas (10, 20 lat...) mogą mnie doprowadzić do finansowej niezależności.
Po roku mam prawie 80.000 PLN i dalej twierdzę, że to jeszcze nie to. Ale ważniejsze jest dla mnie, że realizuję plan. Plan i cele, które są mierzalne i co roku będę mógł sprawdzić czy wszystko idzie zgodnie z planem. Dlatego tak ważne jest stworzenie planu inwestycyjnego, żebyś zawsze wiedział(a) czy jesteś na dobrej drodze. Przykładowy plan odnajdziesz w zakładce strategie.
Po tym roku zauważam również, że rozwinąłem sie w sensie inwestycyjnym. Znam swoje emocje, popełniłem błędy, których będę chciał w przyszłości unikać. To powinno sprawić, że moje inwestycje będą coraz lepsze.
Więc jeżeli masz niewielkie nawet oszczędności a jeszcze nie inwestujesz to zastanów się nad tym. Najpierw musisz określić cel swojego inwestowania (na mieszkanie dla dzieci, na finansową wolność, na inny cel). Jak już określisz cel inwestowania to przygotuj plan jak chcesz do niego dojść. Ile pieniędzy inwestować. Ile miesięcznie kapitału dokłądać do inwestowanej kwoty jeżeli będzie taka potrzeba. Na ile możesz zaryzykować (czy potrzebujesz dużej dywersyfikacji). Czy wystarczy Ci 20% rocznie cz potrzebujesz 50%.
Najważniejsze jednak aby się zastanowić nad własną sytuacją i rozpocząć planowanie. Pora przejąć finansową inicjatywę! A może wolisz inwestować w nieruchomości albo rozkręcać własny biznes. Nie istotne co, ważne jest aby zacząć działać. Do dzieła więc czytelniku!
czwartek, 11 października 2007
To już rok!
10.10.2007 minął rok od kiedy zacząłem inwestowanie na giełdzie. Ten pierwszy rok bardzo pozytywnie zaskoczył mnie stopą zwrotu jaką udało mi się osiągnąć. Plan zakładał 40% do końca roku 2007 a tymczasem (na tą chwilę) udało mi się osiągnąć ponad 140%. Z tej perspektywy decyzja o rozpoczęciu inwestowania wydaje się być słuszna. Podjąłem ją po lekturze ksiązki "Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec", którą każdemu gorąco polecam.
Prezent urodzinowy zrobiła mi Polna, która wczoraj podrożała o 17%. Cashflow utrzymuje się na stabilnym poziomie ca. 16 PLN. Mieliśmy kolejną informację ze spółki, mimo to mamy dużą podaż na tych poziomach i na razie kurs stoi w miejscu.
Jeżeli chodzi o aktualny portfel to w myśl zasady "Pozwól zyskom rosnąć" trzymam Cashflow, Polną i MCI. Wyjście z inwestycji nastąpi jeżeli na tych spółkach będą oznaki zmiany trendu. (Cashflow, Polna - silny spadek przy dużych obrotach - tutaj o wiele trudniej określić stop-loss z uwagi a ostatnie silne wzrosty, MCI - spadek poniżej 25 PLN).
Prezent urodzinowy zrobiła mi Polna, która wczoraj podrożała o 17%. Cashflow utrzymuje się na stabilnym poziomie ca. 16 PLN. Mieliśmy kolejną informację ze spółki, mimo to mamy dużą podaż na tych poziomach i na razie kurs stoi w miejscu.
Jeżeli chodzi o aktualny portfel to w myśl zasady "Pozwól zyskom rosnąć" trzymam Cashflow, Polną i MCI. Wyjście z inwestycji nastąpi jeżeli na tych spółkach będą oznaki zmiany trendu. (Cashflow, Polna - silny spadek przy dużych obrotach - tutaj o wiele trudniej określić stop-loss z uwagi a ostatnie silne wzrosty, MCI - spadek poniżej 25 PLN).
poniedziałek, 8 października 2007
Trzecie podejście do MCI
Kupiłem dziś 200 sztuk akcji MCI. Z punktu widzenia całego portfela to mało ale niestety nie miałem więcej gotówki, a na Polnej panował taki marazm, że nie chciałem sprzedawać. Zobaczymy co będzie jutro. Mógłbym sprzedać chociaż część akcji Polnej (np. za około 5000 PLN) i kupić MCI to przynajmniej będzie te 10.000 PLN w każdym papierze czyli kwoty, które mają znaczenie (patrz zasady Kundla).
Cashflow nadal rośnie. To cieszy ponieważ ma on bardzo duży wpływ na mój portfel.
Cashflow nadal rośnie. To cieszy ponieważ ma on bardzo duży wpływ na mój portfel.
niedziela, 7 października 2007
Plan na kolejny tydzień
Zastanawiam się jak będzie wyglądał kolejny tydzień na GPW. Po tym jak giełdy amerykańskie podniosły się już po "korekcie nieruchomościowej", nasze indeksy, szczególnie sWIG i mWIG cały czas mają długą drogę do szczytów.
Jeżeli chodzi o ruchy inwestycyjne, które planuję to poważnie rozwarzam zakup MCI. Poziom 25 PLN wydaje się być silnym poziomem wsparcia. Opór mamy w granicach 29 PLN. Akcje kosztują obecnie 26,24. Do poziomu oporu można więc zarobić około 11%. Później jeżeli opór zostanie pokonany to mamy dość bezpieczną sytuację i pozostaje obserwacja i chronienie zysków. Spadek poniżej 25 PLN to jasny sygnał sprzedaży.
Pytanie jeszcze skąd mam wziąść kapitał na tą inwestycję. Na pewno nie z Cashflow, któy ruszył ostatnio do przodu. Pozostaje więc Polna - jeżeli jutro nie będzie wzrostów, to prawdopodobnie wymienię ją na MCI.
I dodam jeszcze, że po dobrym piątku moja aktywa znów przekroczyły 70.000 PLN. To cieszy. 6 z przodu już mi się znudziło:)
Jeżeli chodzi o ruchy inwestycyjne, które planuję to poważnie rozwarzam zakup MCI. Poziom 25 PLN wydaje się być silnym poziomem wsparcia. Opór mamy w granicach 29 PLN. Akcje kosztują obecnie 26,24. Do poziomu oporu można więc zarobić około 11%. Później jeżeli opór zostanie pokonany to mamy dość bezpieczną sytuację i pozostaje obserwacja i chronienie zysków. Spadek poniżej 25 PLN to jasny sygnał sprzedaży.
Pytanie jeszcze skąd mam wziąść kapitał na tą inwestycję. Na pewno nie z Cashflow, któy ruszył ostatnio do przodu. Pozostaje więc Polna - jeżeli jutro nie będzie wzrostów, to prawdopodobnie wymienię ją na MCI.
I dodam jeszcze, że po dobrym piątku moja aktywa znów przekroczyły 70.000 PLN. To cieszy. 6 z przodu już mi się znudziło:)
czwartek, 4 października 2007
Efekty spekulacji
Cały ranek byłem na spotkaniu więc ominęły mnie największe transakcje na Karen. W rezultacie sprzedałem akcje poniżej ceny zakupu. Tak wyszło, że wypadło mi niespodziewane spotkanie. Bilans spekulacji na Optimusie i Karen z 2 dni to 598 PLN na plus. Zostawiam z tego na Kundlu 19% na podatek a 498 PLN wypłacam sobie w formie nagrody za ryzyko:).
Kupiłem dziś Polną. 470 akcji. Pod wpływem impulsu i udanych spekulacji zapewne. Jedyne co odróżnia zakup Polnej od Optimusa i Karen to to, że znam spółkę i jej fundamenty, które uważam na dobre. Zobaczymy ile wytrzyma w portfelu.
Mamy na Cashflow informację o przejęciu spółki pod restrukturyzację. Pierwsze z dwóch zapowiadanych przejęć. Informacja niewątpliwie pozytywna. Ciekawe jak na nią zareaguje rynek.
Kupiłem dziś Polną. 470 akcji. Pod wpływem impulsu i udanych spekulacji zapewne. Jedyne co odróżnia zakup Polnej od Optimusa i Karen to to, że znam spółkę i jej fundamenty, które uważam na dobre. Zobaczymy ile wytrzyma w portfelu.
Mamy na Cashflow informację o przejęciu spółki pod restrukturyzację. Pierwsze z dwóch zapowiadanych przejęć. Informacja niewątpliwie pozytywna. Ciekawe jak na nią zareaguje rynek.
środa, 3 października 2007
Dzień spekulacji
Natchniony ostatnimi wzrostami rzędu 300% na Hawe, w ktorych nie bralem niestety udziału postanowilem niejako dolaczyc do tlumu... oczywiscie juz na innej spolce. Kupiłem 2000 szt. Optimusa po 4,73 i czekałem. W międzyczasie kurs Optimusa ładnie wzrósł i jednocześnie zaczął się "odpał" na Karen. Stwierdziłem, że skoro już spekuluję to sprzedaję Optimusa (poszedł po 5,20 czyli ca. 10% zysku) i kupuję Karen ponieważ jest to pierwsza sesja dużych wzrostów - kupiłem na fixingu 2500 szt. po 3,80. Zysk z Optimusa daje mi bezpieczeństwo ca 10% spadku aby nie stracic na tych inwestycjach...
Cashflow odpoczywał dziś po wczorajszych wzrostach na bezpiecznych poziomach.
wtorek, 2 października 2007
Rekordy w USA na przekór logice
Nie będę komentował tego co się dzieje za oceanem ponieważ na sieci jest o wiele za dużo komentarzy na ten temat.
Cashflow pokonał dziś opór na 12,70 na sporym wolumenie jakiego dawno nie obserwowaliśmy. Ponieważ nadal wierzę w tą spółkę i jej fundamenty to... dokupiłem akcji. Mam więc o 1500 sztuk akcji więcej, tym razem kupowałem po 13,35. To sprawia, że średnia cena moich zakupów jest już bardzo bliska aktualnej wartości akcji (jeszcze 4% wzrostu i jestem na zero).
Nie wykluczam dalszych zakupów jeżeli spółka potwierdzi dzisiejszy mocny dzień co najwyżej drobną korektą.
Dywersyfikacja - to nie dla mnie - posiadam za mały kapitał aby go dywersyfikować. Sygnałem do sprzedaży CFL będzie dla mnie zejście poniżej poziomu 12,70 który z poziomu oporu stał się poziomem wsparcia. Tak zamierzam ochraniać mój kapitał.
Cashflow pokonał dziś opór na 12,70 na sporym wolumenie jakiego dawno nie obserwowaliśmy. Ponieważ nadal wierzę w tą spółkę i jej fundamenty to... dokupiłem akcji. Mam więc o 1500 sztuk akcji więcej, tym razem kupowałem po 13,35. To sprawia, że średnia cena moich zakupów jest już bardzo bliska aktualnej wartości akcji (jeszcze 4% wzrostu i jestem na zero).
Nie wykluczam dalszych zakupów jeżeli spółka potwierdzi dzisiejszy mocny dzień co najwyżej drobną korektą.
Dywersyfikacja - to nie dla mnie - posiadam za mały kapitał aby go dywersyfikować. Sygnałem do sprzedaży CFL będzie dla mnie zejście poniżej poziomu 12,70 który z poziomu oporu stał się poziomem wsparcia. Tak zamierzam ochraniać mój kapitał.
Subskrybuj:
Posty (Atom)