piątek, 14 marca 2008

Plan Kundel Investment - aktualizacja

Kundel Investment zaczynał z pewnym planem, który znajduje się w sekcji "plan i realizacja". Plan na rok 2007 został osiągnięty. Możliwe było nawet znaczne przekroczenie tego planu ale brak doświadczenia w inwestowaniu sprawił, że z powodów spadków na giełdzie pod koniec roku zaliczyłem duże straty. (brak cięcia strat - patrz Zasady Kundla).

Aktualnie inwestuję trochę większym kapitałem niż planowałem. Wiąże się to z faktem, że pod koniec ubiegłego roku wziąłem "shorta" w warszawskich nieruchomościach dzięki czemu wygenerowałem dużo gotówki. "Longa" planuję zająć ponownie w przyszłym roku (aby nie zapłacić podatku). Aktualnie ważne jest dla mnie aby stopa zwrotu z inwestycji w akcje była na tyle wysoka aby pokryć zwiększone koszty wynajmu w porównaniu do kosztów kredytu. Obliczyłem, że potrzebuję około 7% w skali roku. Zdaję sobie sprawę z ryzkowności tej strategii ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa. Dodam jednak, że z pieniędzy, które uzyskałem ze sprzedaży mieszkania inwestuję na razie około 30%. Reszta leży na przyzwoicie oprocentowanych kontach oszczędnościowych do natychmiastowego wykorzystania.

Korzystając z okazji napiszę jeszcze skąd ta decyzja. Ceny mieszkań wzrosły w ciągu ostatnich 3 lat 2-3 krotnie. Uznałem, że mamy górkę. Czynniki, które sprawiły, że zająłęm w grudniu "shorta" to:

1. wszyscy twierdzili, że mieszkania które kupują po 10.000 / m2 będą nadal zyskiwały na wartości
2. coraz więcej inwestycji było w budowie
3. na rynku mieliśmy już elementy spekulacji - kupowanie kilku mieszkań przez jedną osobę z 10% wkładem w celu dalszej droższej odsprzedaży

Obecnie obserwujemy stabilizację na rynku oraz pojawiające się promocje u deweloperów w stylu garaż lub wycieczka na Karaiby gratis. Jestem pewien, że to dopiero początek. Deweloperzy nie będą trzymać pustych mieszkań i będą zmuszeni prędzej czy później do opuszczenia cen. Już widać, że rynek to dyskontuje - wystarczy popatrzeć na wyceny giełdowych Dom Development lub JWC.

Dokąd zmierzają rynki?

Nie wiem. Niepewność, która towarzyszy inwestowaniu aktualnie jest niesamowita. Osobiście jeżeli chodzi o naszą giełdę to bardziej martwi mnie rosnąca inflacja i zapowiedź zlikwidowania belkowizny od lokat oraz pozostawienie jej dla akcji. To wszystko sprawi, że inwestorzy będą oczekiwać większej premii za ryzyko a więc tańszych akcji.

Muszę powiedzieć, że jestem ostatnio zadowolony z mojego stylu inwestowania ponieważ dokonuję niewielkiej liczby przypadkowych transakcji a jeżeli już ich dokonuję to na z góry upatrzonych spółkach.

W tych trudnych czasach zainteresowałem się raczej trudnymi spółkami o niskiej wycenie. Strategia ta daje na tą chwilę przyzwoite efekty. Z czterech spółek, które mam od jakiegoś czasu najlepiej pracuje Forte (7,75 czyli +48%). Zwrot z inwestycji w pozostałe spółki oscyluje wokół zera (są to przypomę Amica, Impel, Cashflow).

Forte kupowałem przy wskaźniku C/WK około 0.5. Było warto. Aktualny wskaźnik C/WK wynosi o,73. Nadal więc poniżej wartości księgowej.

Dla Amica C/WK wynosi 0,51. Dla Impel 0,96.

Wierzę w to, że spółki te mają chwilowe problemy z rentownością i w przyszłości poprawią swoje wyniki. Takie inwestycje mogą dać potencjalnie duży zwrot. Amica już potwierdziła wysokie aspiracje wynikami za Q3 i Q4 2007. Impel nadal boryka się z rosnącymi kosztami ale już i na moim osiedlu w styczniu podnieśli koszty ochrony więc widać, że pracują nad zyskownością.

Do portela dokupiłem ostatnio Groclin. Znów kieruję się niskim wskaźnikiem C/WK wynoszącym 0,48. Spółka uruchamia fabrykę na Ukrainie. Wierzę w to, że główny właściciel wie co robi i wyprowadzi spółkę na prostą. Niestety z raportu spółki wiele wyczytać się nie da co mi się średnio podoba. Pozycja w Groclinie jest na razie mizerna (ale popatrzcie na obroty w trakcie sesji...).

sobota, 8 marca 2008

PIT-8C niemiła niespodzianka

Dostałem PIT-8C... w obliczu spadków, które mamy od początku stycznia i które dotknęły również mój portfel naprawdę nie tego potrzebowałem do szczęscia...

PRZYCHÓD: 558.737,91
KOSZT: 527.328,48

DOCHÓD: 31.409,43

W obliczu tych wyników podatek wyniesie 5.967,79.

Na pocieszenie mogę sobie powiedzieć, że w ten rok wchodzę z papierami, na których mam jakies 10.000 PLN straty więc baza do podatku za 2008 ujemna.

piątek, 7 marca 2008

Wakacje, odpoczynek, koniec(?) spekulacji

Witam po około 2 tygodniowej przerwie. Tym razem była spowodowana urlopem i okazało się, że można przez tydzień nie śledzić notowań GPW, ani indeksów ani spółek... i dobrze mi to zrobiło.

W trakcie urlopu na stop-lossach poległy:

Police przy 18 PLN - strata 6%
Lubawa przy 1,00 - strata 4%

Reszta akcji dzielnie walczy w portfelu, nie ustawialem tez stop lossów.

Co nowego? Nie pojawiła sie ostatnio żadna nowa spółka za to akumulowalem nadal Amice i stanowi ona już prawie 50% mojego portfela. Z moich wyliczen bazujacych na analizie sprawozdania finansowego oraz wywiadu z Prezem wynika, że spółka może zarobić w tym roku 17 mln netto. Przy obecnej kapitalizacji daje to duży potencjał na wzrost kursu nawet w rynku niedzwiedzia. Obecnie licze na jakieś 50% w ciągu pół roku a może więcej. Na pewno pomocny będzie raport za pierwszy kwartał.

Forte pnie się niezrażone zachowaniem rynku do góry i naprawde jestem pod dużym wrażeniem - aktualny zysk w granicach 37%.

Pod lupe biorę spółkę Groclin. Jest notowana podobnie jak Amica na poziomie 50% wartości księgowej. Trzeba sprawdzić co tam się dzieje.

Ostatnio mniej spekuluję a bardziej staram się szukać długoterminowych okazji, spółek zapomnianych przez rynek dających duże rokowania a wycenianych na tyle nisko, że potencjał spadku jest już niewielki. Polecam tą metodę - oszczędza wiele nerwów. Przykład nerwów opisał ostatnio APP Funds na swoim blogu: http://appfunds.blogspot.com/2008/03/portfel-w-cieniu-czwartkowego-zamienia.html

środa, 20 lutego 2008

Dużo akcji...

I stało się, dokonałem ostatnio zakupów i mój portfel w jakiś 70% wypełniony jest akcjami. A wygląda tak:

  • CFL zak. 14,25 kurs 7,00 -49%
  • PCE zak. 19,25 kurs 19,00 -1%
  • IPL zak. 15,44 kurs 16,00 +4%
  • FTE zak. 5,23 kurs 6,50 +24%
  • LBW zak. 1,06 kurs 1,05 -1%
  • AMC zak. 17,51 kurs 19,00 +8%

Co nowego w portfelu?

LBW - spółka wyceniana bardzo przyzwoicie jeżeli chodzi o wskaźniki, jest potencjał na rozwój, niskie zadłużenie.

AMC - c/wk około 0.5, spółka wychodzi na prostą - dobre wyniki za ostatnie 2 kwartały i zapowiedzi Prezesa odnośnie roku 2008 dają nadzieję na wzrost kursu nawet o 100% w ciągu 6 miesięcy. Dlatego też moja pozycja w tych akcjach jest dość znaczna.

FTE - dokupiłem akcji po informacjach o zakupach przez insiderów. Dlatego podskoczyła mi średnia cena zakupu.

środa, 6 lutego 2008

Portfel update

Dzisiaj z portfela wylecialo MCI - dlaczego? Poniewaz ostatnie dolki potraktowalem jak teoretyczny moment zakupu, wyczyscilem psychike i gram zgodnie z zasadami. MCI wzroslo od dolka o ponad 30% i przez 2 dni oddalo 1/3 tego zysku (w ciagu dnia... pozniej odrobilo nieznacznie). Zagralem wiec na ponowny spadek do poziomu ca. 11 PLN. Patrzac na USA dzisiaj jutro murowane spadki... tak juz ma MCI.

Z portfela wypadla tez Vistula. Nie zadowala mnie jednak wspolczynnik C/Z mimo potencjalu rozwojowego. Zysk kilka %.

Dokupilem Cashflow - 431 sztuk... swoja droga sprawa jest rozwojowa i upadek Prima Charter nie jest przesadzony- wiecej info na ESPI i stronie PCH.

Takze pozostalem z CFL i FTE oraz ze starego portfela PCE. Mam jeszcze niewielkie ilosci IPL - notowany ponizej wartosci ksiegowej takze przeslanki podobne jak przy Forte.

piątek, 1 lutego 2008

Portfel "paniki" update

Kolejny tydzień minął jak z bicza strzelił. Pora na update mojego portfela "paniki". W kolejności podaję ticker spółki, cenę zakupu, cenę aktualną i zysk %.

FTE 4,50 5,70 +26,6%
VST 8,95 10,04 +12,1%
NVT 24 29,57 +23,2%
CFL 6,84 7,24 +5,8%

Ogólnie parząc na te wyniki można powiedzieć, że warto kupować w czasie sesji paniki jeżeli ma się oczywiscie wtedy gotówkę. Żeby to jednak robić to albo trzeba być wytrawnym graczem, albo szaleńcem albo zaryzykować np. na stop-loss -10%. Z tej perspektywy najbardziej podoba mi się opcja stop-loss bo taką właśnie przyjąłem. Jak poznałem, że była to sesja paniki? Obrót około 4 mld PLN oraz spadki kursów rzędu 10% na większości spółek. Czas póki co pokazuje, że była to dobra decyzja inwestycyjna. Teraz najważniejsze to nie dopuścić do straty na tych akcjach zgodnie z jedną z Zasad Kundla.

Zupełnie nie miałem czasu na kontrakty, żeby tworzyć jakiś system, zastanawiać się itd. Wydaje mi się, że poczekam z kontraktami aż uspokoi się trochę sytuacja, potwierdzi się, że nasza giełda opuściła trend spadkowy... Uważam, że kontraky to świetne narzędzie kiedy mamy do czynienia z wyraźnym trendem.

Spółki, które mam w portfelu dłużej tj. od czasu hossy dzielnie odrabiają straty. Przypomnę, że CFL mam od 14 PLN MCI od 22 i PCE od 19. Tutaj jest więc jeszcze dużo do odrobienia. Na szczęscie pomaga w odrabianiu strat portfel "paniki".

Te wszystkie wydarzenia, które miały miejsce od lipca pokazały mi, że:

1. nie należy walczyć z trendem
2. akcje zawsze mogą spaść niżej mimo iż wydaje się czasem, że już osiągnęły dno
3. trzeba być gotowym na zmianę trendu i ją wykorzystać - dobry spekulant (a byłem spekulantem posiadając przewartościowane swego czasu akcje) nie powinien się cieszyć jak giełda rośnie i smucić jak spada. Prawdziwy inwestor musi odczytywać aktualne trendy i grać razem z nimi.